Archiwa miesięczne: Luty 2017

Mantry – transformacja życia na wszystkich poziomach.

Mantra to jedno z narzędzi duchowego rozwoju, swoisty lek dla duszy. Kiedy wybieramy sylabę, słowo lub zdanie do powtarzania w formie mantry, afirmujemy jej znaczenie i pozwalamy, by zmieniło nas na głębokim, podświadomym poziomie. Podobnie do afirmacji, mantry mają nam pomóc zmienić nasze negatywne przekonania na pozytywne.

img_1959

Każda mantra jest wibracją o określonej częstotliwości, która niesie pewne znaczenie. Niektóre mantry koncentrują się na rozbudzaniu w nas takich wartości jak współczucie, harmonia czy dobroć. Inne mają nam pomóc przezwyciężyć trudności, dodać pewności siebie, otworzyć na zmiany i nowe możliwości.

Wiele z mantr pozbawionych jest racjonalnego znaczenia, niektóre to zwykłe gry słowne, inne to proste sylaby, którym przyznano odpowiednie interpretacje. Były śpiewane od niepamiętnych czasów. Jeszcze zanim powstały religie, ludzie używali ich, by przywołać określone moce (dziś powiedzieliśmy, by rozwijać w sobie pozytywne wartości i postawy) i uzdrowić siebie.

Zamiast pogrążać się w niestałe, zaprzątające umysł myśli, lepiej poświęcić chwilę na wyciszenie. Jak każdy inny obiekt medytacji, mantra pomaga w zrelaksowaniu się i uspokojeniu umysłu. Podczas głośnej recytacji cichnie gąszcz myśli, który zazwyczaj biegnie w tyle naszych głów. Uważa się, że samo słowo mantra znaczy „ta, która chroni umysł”.

OM – Śpiewanie lub głośne recytowanie dźwięku OM jest dobrym sposobem na wewnętrzne wyciszenie. Wibrujące powtórzenia pogłębią naszą praktykę jogi lub medytacji. Mantrowanie dźwięku OM prowadzi do harmonijnego współgrania ze wszechświatem. OM ma częstotliwość 432 Hz, co jest naturalną częstotliwością dźwięku wszechświata. Ta uznawana za świętą mantra oznacza właśnie dźwięk wszechświata, jest symbolem aktu stworzenia.

img_1949

– OM MANI PADME HUM –

Mantra tybetańska, której przepisuje się wiele różnych znaczeń, m.in. inwokację „W lotosie tkwi cenny klejnot Buddy”. Poszczególnym sylabą odpowiadają kolory, ukryte stany ludzkiej podświadomości, siły nadnaturalne i inne wartości. Mantrę tę można recytować bez uświadomienia sobie sensu poszczególnych słów. W Tybecie i w Indiach opracowano wiele technik medytacyjnych, w których adept „pracuje wyłącznie z sylabą OM. OM MANI PADME HUNG (wymawiaj Om mani peme hung). Jest to mantra wielkiego współczucia. Na poziomie zewnętrznym:
OM – zmniejsza dumę.
MA – usuwa zazdrość.
NI – usuwa pożądanie.
PAD  – usuwa nie wiedzę.
ME – usuwa chciwość i przywiązanie.
HUNG – wibruje centrum serca, usuwa złość i nienawiść (niebiańskie światło).

– Ong Namo Guru Dev Namo –

Adi Mantra jest pierwszą technologią ucznia i nauczyciela Kundalini Jogi. Jest medytacją. Jest stanem świadomości. Jest ogniwem łączącym was jako skończoną osobowość i was, jako ten przepływ Nieskończonej świadomości, który kieruje energią kundalini.
Tą mantrą zaczynamy zawsze zajęcia oraz osobistą praktykę.
Praktykujcie tę mantrę, by stać się mistrzami odkładania na bok waszych własnych lęków, dumy, oczekiwań czy manipulacji. Pozwólcie temu ogniwu świadomości dotknąć was i nauczać przez was.

Śpiewanie Adi Mantry:
By ześrodkować się przed wykonaniem ćwiczeń Kundalini Jogi, zaśpiewajcie Adi Mantrę co najmniej trzy razy.
Adi znaczy “pierwszy” albo “pierwotny”. Mantra jest twórczą projekcją umysłu poprzez dźwięk. Adi Mantra jest pierwszym kreatywnym działaniem. Skupia was w waszej wyższej jaźni i przypomina waszym niższym umysłom, iż to nie ego będzie praktykować czy nauczać Kundalini Jogę.
Jest to zaproszenie dla waszej wyższej jaźni do przejęcia steru i prowadzenia biegu działania.

Znaczenie:

Ong – jest twórczą energią całości kosmosu. Niesie on konotacje energii i aktywności. Tworzy zaangażowanie bez przywiązania. Generuje Shakti, twórczą siłę życia. Ten dźwięk to nie Om, który jest dźwiękiem dla wycofania się i odprężenia.
Namo – oznacza kłaniać się przed czymś lub przywoływać coś z szacunkiem i otwartością. Jest to ten rodzaj kłaniania, który obdarza godnością poprzez potwierdzanie wyższej świadomości i dyscypliny.
Ong Namo – odwołuje się do naszej świadomości, by stała się subtelna i otwarta na swe wyższe zasoby. Poleca ono świadomości i podświadomości odrzucić normalne ograniczenia funkcjonowania nałożone przez ograniczone ego.
Guru – oznacza mądrość lub nauczyciela. Nie oznacza jakieś osoby, ale źródło wiedzy. Nie jakiejkolwiek wiedzy. Jest to ten rodzaj wiedzy, który was przekształca, łagodzi ból i podnosi świadomą przytomność.
W kontekście duchowym Guru jest ucieleśnieniem Nieskończonego. Słowo można rozbić na dwie części: “Gu” – znaczy ciemność lub niewiedza, “ru” – znaczy światło albo wiedza.
Dev – oznacza subtelny, eteryczny, boski albo należący do sfery boskiej.
Guru Dev Namo odwołuje się do tej subtelnej mądrości, która jest przechowywana i przekazywana przez subtelne i promienne ciała aury.
Jeśli ograniczone jednostkowe ego, w którym normalnie żyjemy jest małym stawem, wtedy Ong Namo uwalnia nas do ogromnego i bezkresnego oceanu.
Guru Dev Namo daje nam doświadczenie najmądrzejszego Nawigatora i wszystkie jego mapy, by poprowadzić nas do tych wielu portów, jakich mamy doświadczać.

– Gayatri Mantra –

Mantra Gayatri jest bardzo silną mantrą wedyjską pochodzącą sprzed wielu tysięcy lat. Mantra Gayatri jest uważana za matkę wszystkich mantr, zawiera w sobie wszystkie inne mantry – to jest sekret mantry Gayatri – i to powoduje, że jest to jedna z najsilniejszych mantr.

Jest mantrą obdarzającą każdego pokojem. Kiedy śpiewasz mantrę Gayatri, powoduje ona wyciszenie umysłu, a kiedy umysł jest wyciszony, uzyskujesz spokój. Kiedy umysł jest wyciszony, widzisz, że twoja duchowa droga nie jest taka trudna. Zobaczysz, że osądzanie, które tkwiło w twoim umyśle, zniknie. I zobaczysz, że to czego szukasz, jest tuż obok ciebie bardzo, bardzo blisko. Wszystko zależy od tego, jaki jest twój umysł. Dlatego właśnie mantra Gayatri oczyszcza umysł. Wobec kogoś, kto naprawdę szczerze poszukuje Boga, Bóg sam się odsłania. Ona zawsze gotowa jest pomóc.

Bogini Gayati ma w sobie wszystkie aspekty stwórcy, opiekuna i niszczyciela oraz wszystkie odpowiednie atrybuty reprezentujące te Boskie cechy, o których właśnie mówiliśmy. Siedzi na czerwonym lotosie, który symbolizuje jej całą moc (Parashakti), Jej bicz symbolizuje zgładzenie wszystkich grzechów, a topór – zniszczenie ego, dumy i arogancji. Siedzi na łabędziu, który jest symbolem czystości. Jest to ostateczna czystość bez jakiejkolwiek negatywności, ponieważ Ona jest przejawem samego Brahmana. „Udzielę ci mojego schronienia i zawsze jestem gotowa, aby dawać”. O cokolwiek poprosisz – Ona ci to da.

Gayatri ma pięć twarzy, które symbolizują pięć elementów. Te pięć elementów spaja cały wszechświat, ale nie wszędzie te pięć elementów pozostaje w ruchu. Po prostu śpiewając mantrę Gayatri otrzymacie wszystko, czego pragniecie w życiu. Aczkolwiek w końcu uświadomicie sobie, że przyszliście z niczym i odejdziecie z powrotem z niczym. Jedyna rzecz, którą naprawdę macie do zrobienia to samorealizacja.

Oto tekst Mantry Gayatri :

Om Bhur Bhuvah Swaha – Tat Savitur Varenyam – Bhargo Devasya Dhimahi – Dhiyo Yo Nah Prachodayat.

Nie można wprost przetłumaczyć tekstu tej mantry, gdyż składa się ona z samych tzw. bija mantr, które same w sobie są mantrami.

Znaczenia mantry Gayatri:
Medytuj nad OM, pradźwiękiem Boga, z którego biorą początek trzy sfery, Bhur – ziemska, Bhuvah – eteryczna, subtelniejsza i Swaha – niebieska. Oddajemy cześć (Varenyam) najwyższemu, niepojętemu, Boskiemu Bytowi (Tat), a także twórczej, życiodajnej sile przejawiającej się w słońcu (Savitur). Medytujemy (Dhimahi) nad promieniowaniem (Bhargo), światłem (Devasya) Boga, które unicestwia wszelką ciemność, niewiedzę i wszelkie wady. Niech Twoje światło rozjaśni nasz umysł (Dhi) – Boże, prosimy Cię o to usilnie (Yo nah Prachodayat).

Słowa tej mantry wymawia się następująco:

Om Bhur Bhuwa Słaha,
Tat Sawitur Warenjam,
Bhargo Dewasja Dhimahi,
Dhijo Jo Nah, Praciodajat.

RA MA DA SA – SA SAY SO HANG – Prastara, przepiękna, oczyszczająca mantra, która składa się z ośmiu sylab. Jej uzdrawiające właściwości opisuje na swoim blogu Agnieszka Maciąg. Przywraca równowagę, daje poczucie bezpieczeństwa.

OM SHANTI, SHANTI, SHANTI – Znaczy: „Om, pokój, pokój, pokój”. Chodzi o pokój umysłu, ciała i mowy.
OM GUM GANAPATAYEI NAMAH – Tej mantry najlepiej używać, gdy chcemy się skupić przed ważnym wyzwaniem, ma moc usuwania przeciwności losu.
OM NAMAH SHIVAYA – Ta mantra pomaga budować pewność siebie. Przypomina, że wszyscy składamy się z tej samej boskiej energii. W tłumaczeniu: „Kłaniam się przed Sziwą, który reprezentuje najwyższą jaźń”.
HO’ OPONOPONO – Prastara hawajska mantra pojednania i wybaczania. Oczyszcza z gniewu, uwalnia od złych myśli, uczy wybaczać. Dosłownie znaczy: „Przepraszam. Proszę wybacz mi. Dziękuję. Kocham Cię”. Dobrze jest używać tej mantry w chwilach złości, zdenerwowania czy wstydu. Zamiast słów „ho’oponopono”, jako mantry można używać tłumaczenia.
MARANATHA – Chrześcijańska mantra. Słowo pochodzą z języka aramejskiego, którym posługiwał się Jezus. Możliwe, że „Maranatha” było używane jako pozdrowienie wśród pierwszych chrześcijan. Ta mantra jest wyznaniem głębokiej wiary.

img_1968

W tradycji buddyjskiej i hinduskiej mantry powtarza się używając różańca zwanego mala. Taki różaniec nie jest nam oczywiście potrzebny, by wprowadzić mantry do swojej praktyki.

Teraz pozostaje Ci jedynie spróbować 😉

Namasté.

Źródła: http://wyciszalnia.pl/mantra-project/mantra-gayatri-142.html http://www.jogazdrowia.pl/praktyka-2/adi-mantra-ong-namo-guru-dev-namo/ http://milabo.pl/10-najpiekniejszych-starozytnych-mantr-znaczenie-korzysci-stosowania/ http://pajomed.w.interiowo.pl/mantry.htm

Reklamy

Solfeggio Frequencies – uzdrawiające wibracje.

Częstotliwości solfeżowe (Solfeggio Frequencies)

W starożytności dźwięki te były znane jako święte, doskonałe wibracje prowadzące do Jedności z Bogiem. Częstotliwości te zawierają sekrety pitagorejskiej matematyki i stanowią pogrzebaną przez 3000 lat oryginalną skalę muzyczną. Starożytne solfeggio, którego brzmienia mają stymulujący wpływ na naszą świadomość i DNA, na przestrzeni historii zostały zatajone i zniekształcone.

174 Hz- uwalnianie od podświadomych lęków i traum. Uśmierzenie bólu, wsparcie pracy wszystkich organów organizmu.
285 Hz – Przyspieszenie świadomej ewolucji, odbudowanie tkanki, przywracanie do kryształowej matrycy.
Ut – 396 Hz – Uwalnianie od strachu i poczucia winy, przemiana żalu w radość.
Re – 417 Hz – Odwracanie biegu wydarzeń – przemiany
Mi – 528 Hz – Transformacja i cuda – regeneracja komorek/odnowa DNA
Fa – 639 Hz – Połączenie i relacje miedzyludzkie
Sol– 741 Hz – Rozszerzenie świadomości,rozwiązywanie problemów, oczyszczanie organizmu z toksyn.
La – 852 Hz – Rozbudzanie intuicji, podniesienie wibracji.
963 Hz – Transcendencja, aktywacja szyszynki.

3 ->174 -> 417-> 741
6 -> 258 -> 528 -> 852
9 -> 396 -> 639 -> 963

Odpowiedzialne są między innymi za regenerację i transformację DNA. Jest to tzw. 9-tonowa skala czyli zestaw dźwięków, które wibrują dokładnie na częstotliwościach niezbędnych do transformacji. Te potężne częstotliwości zostały odkryte przez dr Joseph Puleo i opisane w książce dr Leonard Horowitz „Healing Codes for the Biological Apocalypse”.

Poszczególne częstotliwości solfeżowe mają wpływ na określone sfery ograniczeń działając na energię naszych emocji uzdrawiająco i uwalniająco.

„Skala częstotliwości Solfeggio”

174 Hz – uwalnianie od podświadomych lęków i traum.

285 Hz. – regeneracja i odnowa komórek, usmierzenie bólu fizycznego.

396 Hz. UT – uwalnianie od poczucia winy i strachu

417 Hz –  pozbycie się wszelkiej negatywności, oczyszczanie aury.

528 Hz. MI – transformacja i cuda (naprawa DNA)

639 Hz. FA – połączenie, relacje międzyludzkie

741 Hz. SOL – budzenie intuicji, detoxykacja ciała.

852 Hz. LA – powrót do duchowości i podniesienie wibracji.

963 Hz. SI – aktywator szyszynki, jasnowidzenie.

Kombinacja 9 podstawowych częstotliwości :

Dodatkowo warto tez zapoznac sie z 432 Hz. – wibracja złotego podziału PHI, jednoczy właściwości światła, czasu, przestrzeni, materii , grawitacji i magnetyzmu z biologią, kodem DNA i świadomością.

Warto wspomniec tez częstotliwość 1122 Hz,ktora doskonale uzupełnia się z pracą uzdrawiania fantomowego na poziomie eterycznym, gdzie odnawia się komórki i narządy ciała. Dźwięki i częstotliwości solfeżowe, działają na najgłębszych, kwantowych poziomach naszej Istoty. Poziom 1122 Hz łączy nas z nadświadomością i porządkuje nasz bałagan wewnętrzny, zmęczenie, zagubienie życiowe, znosi bóle, oczyszcza chaos energetyczny, wpływa na tkanki tak jak lekarz duchowy, który rozprasza je na pra-cząstki po czym przywraca je do kompletnego uzdrowienia na poziomie komórkowym – każda wersja częstotliwość od najniższej w górę działa na określone centra energetyczne i związane z nimi blokady! Wersja 1122 Hz działa z punktu nadświadomości – jakby na całość naszej istoty – wielowymiarowo.

W inżynierii genetycznej, do naprawy uszkodzonych „kodów życia” ulokowanych w komórkach ludzkiego ciała, stosuje się częstotliwość DNA 528Hz. Częstotliwość ta współbrzmi z rdzeniem kręgowym, dokonując w ramach dostrajania się do zdrowej częstotliwości DNA, stosownych zmian w strukturach komórek. Częstotliwość ta odmładza, zatrzymuje procesy starzenia, otwiera na prawdziwą miłość jednostki, a nawet potrafi pomóc w przypadku chorób genetycznych i jest obecna we wszystkich pieśniach religijnych na całym świecie.

Zanurzenie się w tych częstotliwościach podczas sesji Ceremonii Dźwięku lub
słuchanie tych dźwięków w formie medytacji pomaga także w:

  • Pozbyciu się wewnętrznego chaosu i niepokoju.
  • Poprawia się znacznie nasza pamięć i koncentracja.
  • Rośnie poziom inteligencji, potrafimy twórczo i skutecznie uczyć się oraz rozwiązywać problemy.
  • Wzrasta skuteczność naszej pracy.
  • Wzrasta samoocena i pewność siebie.
  • Poprawia się stan Twojego zdrowia.
  • Skutecznie wyciszysz i zrelaksujesz się po dniu pełnym stresu.
  • Szybko zregenerujesz siły.
  • Oczyszcza umysł i ciało z toksycznych myśli i emocji.
  • Rośnie Twoja kreatywność, pojawiają się twórcze pomysły.
  • Wzrasta Twoja wrażliwość i intuicja (lepiej przewidujesz rozwój wydarzeń).

6 częstotliwości tj. 396-852 Hz to oryginalna skala muzyczna, w oparciu której tworzyli muzykę Mozart czy Beethoven, dlatego wywołuje na nas duży wpływ emocjonalny. Warto zaopatrzyć się w te muzyczne częstotliwości i pracować z nimi w odpowiedniej kolejności podczas medytacji, najlepiej słuchać przez słuchawki stereo.

W przypadku komórek nowotworowych konkretne częstotliwości potrafią spowodować ich rozpad, gdyż te nie wytrzymują szybkich zmian drgań, nie potrafią się dostroić jak inne i – pękają. Ten fakt potwierdziły badania przeprowadzone przez Fabiena Mamana na Uniwersytecie Jussieu w Paryżu i w USA, na podstawie których opracowana została technika przeciwnowotworowa. Okazuje się bowiem, że przy poddaniu obserwacji komórek nowotworowych i zastosowaniu rosnącej częstotliwości dźwięków skali od C1 256 Hz do C2 512 Hz, przy 400 do 800 Hz komórki rakowe nie wytrzymują intensywności drgań i eksplodują po zaledwie paru minutach, przy czym zdrowe komórki pozostają nienaruszone. Można więc uznać to za podstawę skuteczności leczenia dźwiękiem w muzykoterapii o najszerszym działaniu, bo na poziomie dogłębnie komórkowym.
Więcej na ten temat


Jak połączyć częstotliwości z praktyką dwupunktu?

Skuteczną praktyką jest stosowanie dwupunktu w trakcie słuchania częstotliwości solfeżowych w intencji z jaką zintegrowana jest dana częstotliwość.

Niezwykłe rezultaty daje także pozostawanie w stanie koherencji w polu serca przy częstotliwości 528 Hz.

Nie zastanawiaj się, lecz wypróbuj sam 🙂

SOLFEGGIO LENA HOROWITZA  i TRZY TRÓJKĄTY

Len Horowitz w swoim wykładzie „DNA: Piraci Świętej Spirali” odkrywa przed nami m. in. sekrety pitagorejskiej matematyki i pogrzebaną przez 3000 lat oryginalną skalę muzyczną – starożytne solfeggio  i twierdzi, że jego brzmienia mają stymulujący wpływ na naszą świadomość i DNA, a które na przestrzeni historii zostały zatajone i zniekształcone.
Film do obejrzenia w całości tutaj.

Starożytne solfeggio zawiera według Horowitza 6 tonów (elektromagnetycznych częstotliwości dźwiękowych) oznaczonych pierwszymi sylabami zaczerpniętymi z hymnu do Jana Chrzciciela napisanego przez Paolo Diacono (ca 720 – 799) Ut queant laxis, Resonare fibris, Mira gestorum, Famuli tuorum, Solve polluti, Labii reatum.

Skąd wzięły się te częstotliwości? Otóż z Biblii…

Według dokumentacji i analizy dostarczonej w książce [Lena Horowitza] „Healing Codes for the Biological Apocalypse” główny śledczy Dr Joseph Puleo został intuicyjnie nakierowany by odnaleźć wzór sześciu powtarzających się kodów w Księdze Liczb, rozdział 7, wersy od 12 do 83. Odszyfrowane za pomocą starożytnej pitagorejskiej metody redukowania numeracji wersów do pojedynczej cyfry, kody ujawniły serię sześciu elektromagnetycznych częstotliwości korespondujących z sześcioma brakującymi tonami starożytnej skali solfeżowej.

Ta sama strona internetowa podaje inne znaczenia poszczególnych sylab/częstotliwości. Podaję je w oryginalnym brzmieniu.
Ut – preparatory tone to prepare the body, soul, and spirit to receive the next five tones   (in order to receive)
Re – tone to begin resonance with the Divine   (resound or balance frequencies)
Mi – tone to begin healing and extraordinary changes   (miracles)
Fa – tone to seek out limitations imposed upon us   (slaves to mindsets)
Sol – tone to loosen, release, unbind, untie, open, free   (solve, resolve)
La – tone to open the vocal chords   (release the lips)

Warto przypomnieć w tym miejscu, że określonej częstotliwości dźwiękowej przetransponowanej w oktawie odpowiada określony kolor. Aby przetransponować częstotliwość z widma dźwiękowego do widma optycznego wystarczy daną częstotliwość mnożyć nieustannie x 2 aż znajdzie się ona w zakresie widma optycznego.
Zobacz sposób obliczania.

Horowitz dodał do sześciu częstotliwości solfeggio trzy kolejne otrzymując okrąg podzielony na dziewięć części, które opisał na trzech trójkątach. Każdy trójkąt łączy ze sobą liczby składające się z tych samych cyfr, np. 396-639-963. Poniżej widzimy dziewięć częstotliwości oraz kształty kryształków wody (ale tylko sześciu – nie znalazłem  więcej) odpowiadających poszczególnym częstotliwościom.

Horowitz posiadając sześć częstotliwości i wiedząc, że dla ich znalezienia posłużono się matematyką pitagorejską  (gdzie wszystkie liczby daje się sprowadzić do pierwszych dziewięciu cyfr) mógł w dość łatwy sposób wygenerować kolejne  tony, widząc logikę  według której układają się posiadane już przez niego częstotliwości. Proszę zwrócić uwagę, że każda  pierwsza, druga i trzecia cyfra każdej kolejnej częstotliwości wzrasta systematycznie o jeden, gdy przejdziemy do kolejnej częstotliwości, idąc zgodnie z ruchem  wskazówek zegara.

Wszystkie dziewięć częstotliwości numerologicznie przestawia się interesująco. Licząc wszystkie częstotliwości w kolumnie setek|dziesiątek|jedności| otrzymamy wszystkie cyfry od 1 do 9:
setki –        1,2,3,4,5,6,7,8,9
dziesiątki –  7,8,9,1,2,3,4,5,6
jednostki –  4,5,6,7,8,9,1,2,3

Kiedy zredukujemy wszystkie dziewięć częstotliwości numerologicznie otrzymamy powtarzający się ciąg: 3-6-9

174=1+7+4=12=1+2=3
285=2+8+5=15=1+5=6
396=3+9+6=18=1+8=9
417=4+1+7=12=1+2=3
528=5+2+8=15=1+5=6
639=6+3+9=18=1+8=9
741=7+4+1=12=1+2=3
852=8+5+2=15=1+5=6
963=9+6+3=18=1+8=9

Niezależnie od tego co miał na myśli Horowitz mówiąc: „Tesla nauczał, że jeśli tylko ludzkość znała by moc trójek szóstek i dziewiątek to byłby to kompletnie inny świat” numerologia częstotliwości jest zastanawiająca. Dla zainteresowanych  dodam, że ciąg cyfr 3-6-9 rytmicznie powtarza się na matematycznym torusie opracowanym przez Marko Rodina ukazując geometrię spiralną.

SOLFEGGIO i SIEDMIOKĄT

Istnieje druga, nieco inna wersja częstotliwości starożytnego Solfeggio. Opiera się ona na siedmiokącie. Jej autor jej częstotliwości na siedmiokącie ponieważ uważa, że starożytne solfeggio składa się z siedmiu, a nie sześciu czy dziewięciu nut…

Siedem całych tonów gamy (oktawy).

Nazwa oktawa sugeruje osiem dźwięków gamy, ale jest ich siedem siedem, ponieważ ósmy dźwięk C jest powtórzeniem w oktawie pierwszego C.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Gama

Autor podzielił więc okrąg muzyczny na 7 części według siedmiokąta, a nie trzech nałożonych na siebie trójkątów.

Ciekawostka związana z siedmiokątem

Dzieląc okrąg, który ma 360 stopni na siedem otrzymujemy liczbę niewymierną.
360:7 = 51,428571428571428571428571428571…….

gdzie cyfry po przecinku (428571) powtarzają się rytmicznie w nieskończoność.
51, 428571  428571  428571  428571  428571  428571  428571….
Proszę przyjrzeć się dokładnie. Są to cyfry: 4 2 8 5 7 1
Jakich cyfr tu brakuje? Nie ma dokładnie ciągu cyfr występujących u Horowitza, czyli cyfr 3-6-9!

Czy te dwa ciągi cyfr jakoś się uzupełniają?

Poniżej podaję częstotliwości siedmiu tonów rozrysowane na siedmiokącie.
Nie wiem jak autor wyliczył te częstotliwości. Czy ktoś wie?

i Horowitz 

Na koniec spójrzmy na siedem częstotliwości numerologicznie, tak jak zrobiliśmy to w przypadku Horowitza.

Co uzyskujemy?

392 = 3+9+2 = 14 = 1+4 = 5
419 = 4+1+9 = 14 = 1+4 = 5
527 = 5+2+7 = 14 = 1+4 = 5
635 = 6+3+5 = 14 = 1+4 = 5
743 = 7+4+3 = 14 = 1+4 = 5
851 = 8+5+1 = 14 = 1+4 = 5
950 = 9+5+0 = 14 = 1+4 = 5

W kolumnach mamy siedem cyfr, ale kiedy zredukujemy częstotliwości numerologicznie otrzymujemy same piątki, co sugeruje  geometrię pięciokąta, tym bardziej że pięć ŚRODKOWYCH tonów siedmiokąta oddalonych jest od siebie dokładnie o 108Hz – tyle ile wynosi kąt wewnętrzny pięciokąta foremnego. Przypadek?

Kąty wewnętrzne pięciokąta foremnego.     Kąty pentagramu 36, 72 i 108

Pięć środkowych częstotliwości z siedmiokąta oddalonych od siebie o 108Hz.

392 = 3+9+2 = 14 = 1+4 = 5
419 = 4+1+9 = 14 = 1+4 = 5
527 = 5+2+7 = 14 = 1+4 = 5
635 = 6+3+5 = 14 = 1+4 = 5
743 = 7+4+3 = 14 = 1+4 = 5
851 = 8+5+1 = 14 = 1+4 = 5
950 = 9+5+0 = 14 = 1+4 = 5

Pozostałe dwie „nie pasujące” częstotliwości.
Dystans między 392 i kolejną liczbą 419 wynosi 27
Dystans między 851 i kolejną liczbą 950 wynosi 99
27 = 2+7 = 9
99 = 9+9 = 18 = 1+8 = 9

Co ciekawe obaj autorzy podają identyczną częstotliwość podstawowego tonu – odpowiednio 528Hz i 527Hz.

Tak, ton jest identyczny. Różnica 1 Hertza wynika z tego, że Horowitz zaczyna liczenie swoich częstotliwości od  „0”, a autor koncepcji 527Hz zaczyna liczenie swoich częstotliwości od 1 – kiedy amplituda dźwięku osiąga szczytową pozycję (obrazki poniżej)
Dlatego Horowitz licząc cykle w Hertzach od zera otrzymuje 528Hz, a drugi pan licząc od jednego otrzymuje 527Hz.

Różnicę w liczeniu ilustrują poniższe obrazki:
Leczenie od 0

Liczenie od amplitudy wychylonej do góry

*

Myślę, że jeśli już mamy wpływać na siebie za pomocą dźwięku, to chyba warto robić to przede wszystkim dźwiękiem własnego głosu i najlepiej płynącego „prosto z serca”, ewentualnie pomantrować. Jeśli ktoś sięga do dźwięków płynących „z zewnątrz”, bazujących na takiej lub innej częstotliwości, to powinien przyjrzeć się ich oddziaływaniu na siebie, a najlepiej  gruntownie sprawę zbadać, aby nie narazić się na potencjalnie destrukcyjny wpływ jaki może  na nas wywierać dźwięk. Może warto przyjrzeć się w tym względzie różnym tradycjom, które operują dźwiękiem – starając się poczuć  np. tybetańskie misy i gongi czy mantry..
Twierdzi się, że  dana częstotliwość dźwięku wpływa na nas w określony sposób. Należałoby jednak zadbać o różnice indywidualne w tym względzie. Człowiek nie jest maszyną i częstotliwość dźwięku, która mu  naprawdę służy w danej chwili może nieznacznie, ale jednak różnić się od częstotliwości, którą zalecają różni „fachowcy”.
Warto więc zapoznać się z tematem, np. badaniami Instytutu Monroe’a, podobnymi badaniami i praktykami Transcendentalnej Medytacji [ENG] oraz krytyką technik Transcendentalnej Medytacji (TM) przedstawioną przez Dana Wintera, który wskazuje, że techniki TM raczej ZAMYKAJĄ, a nie otwierają świadomość na trenscendencję, przez co ich świadomość zamyka się w sobie generując własne „zamknięte” światy.

W 2007 roku doszło bowiem do długotrwałej wymiany zdań między grupą Heart Coherence Team skupioną wokół Dana Wintera a grupą Transcendentalnej Medytacji skupioną w Maharishi University.
Winter dzięki swojemu wynalazkowi wykazywał, ze techniki Transcendentalnej Medytacji (TM) generują stan umysłu, a ściślej fale mózgowe, których charakterystyka opiera się w całości na geometrycznych strukturach heksagonalnych (sześciokątnych), które mają niby łączyć świadomość ludzi z „nieskończonym rezerwuarem energii wszechświata”, a według Wintera, po prostu tego nie mogą uczynić.

Dlatego może warto zwrócić czasem uwagę na to czy osoby praktykujące TM i inne „techniki duchowe” wydają się nam nieco „oderwane od rzeczywistości”, izolujące się od innych, najczęściej z poczuciem wyższości… Wink



Źródła: www.solfeggiotones.com, www.rafalmatkowski.comkwiatlotosu.wordpress.com, http://www.swietageometria,  http://powerofharmony.tripod.com/freezing_water.htm, http://www.rangeguide.net/freewaves.htm, http://www.rangeguide.net/freewaves.htm, http://www.virtuescience.com/enneagram.html,  http://www.utqueantlaxis.com/

Źródła: http://kwantowarodzina.blogspot.co.uk/2015/10/czestotliwosci-solfezowe-solfeggio.html?m=1 www.solfeggiotones.com, http://www.rafalmatkowski.com, kwiatlotosu.wordpress.com. ,